Kalafior uwielbiam w prostej formie: podgotowany, a potem smażony, z posmakiem lekkiego przypalenia :). Albo ugotowany, podawany z bułką tartą. Mniam. Ale od mniej więcej roku jestem fanką także innej wersji kwiatu kalafiora.
Parafrazując Kasię Nosowską - nie wygląd to przesadnie ładnie. Ale są potrawy, w zasadzie tak rzecz ma się z wszystkimi daniami "jednogarnkowymi", które choć nie powalają estetyką, są pyszne.

Pomysł na kalafior z ulubioną indyjską nutą i kokosem pochodzi z książki "Przemytnicy marchewki, groszku, soczewicy" autorstwa rodziny Szaciłło. Książka ciekawa: zdecydowanie dla tych, którzy nie muszą jeść mięsa ;), "oswaja" wprowadzenie często nielubianych warzyw do menu dzieci, ale i dorosłych, dodaje kilka egzotycznych przypraw co codziennego jadłospisu. Poza kalafiorem baaaardzo polecam kotlety z kaszy gryczanej z sosem pieczarkowym. Ale ad rem :)
Składniki (danie główne dla 2 osób):
1/2 średniej wielkości kalafiora (u mnie 2 malutkie)
4 żółte pomidory (zużyłam 250 g koktajlowych; próbowałam też zamienić żółte na pellati z puszki, ale to już nie jest to samo - lepiej trzymać się przepisu)
oliwa z oliwek (razem 5-6 łyżek)
2/3 szklanki jogurtu naturalnego (u mnie ok. 300 g)
1/3 szklanki wiórków kokosowych
Masala:
1 łyżka kuminu/kminu rzymskiego
płaska łyżeczka cynamonu
płaska łyżeczka asafetidy
4 goździki
czubata łyżeczka mielonego imbiru
czubata łyżeczka kurkumy
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
Przygotowanie:
1. Kalafior umyć, podzielić na małe różyczki.
2. Łyżkę oliwy rozgrzać na wysokiej patelni lub w woku, wrzucić kalafior, dodać 2-3 łyżki wody, dusić do względnej miękkości (ok. 10 minut).
3. Pomidory pokroić w plastry, dorzucić do kalafiora. Często mieszać, bo może przywierać - dusić przez kolejne 10 minut, a w zasadzie do miękkości kalafiora.
4. Na 4-5 łyżkach rozgrzanej oliwy przyrumienić kokos (wystarczy ok. 10 sekund), dorzucić wszystkie przyprawy, mieszać jeszcze przez ok. 10 sekund.
5. Masalę dokładnie wymieszać z kalafiorem na patelni, zalać jogurtem i jeszcze przez minutę podgrzewać.

2 komentarze:
ja kalafior uwielbiam :) i Twoje danie mi się bardzo podoba
niestety nie jest zbyt estetyczne, ale smaczne ;)
Prześlij komentarz