Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty

Sernikobrownie (znowu JAKBY dietetyczny)


W zasadzie lubię ciemne ciasta, jednak jakoś rzadko pojawiają się w moim piekarniku (jedynie Murzynek Gabrysi i ciasto królowej Saby miały odpowiednio dużą siłę przebicia, by znaleźć się na blogu). No ale brownie z serem? Pycha. Ciasto w zasadzie dietetyczne: jest strasznie słodkie, dlatego jednorazowo można pochłonąć naprawdę mały kawałek ;). Oryginał przepisu można znaleźć tutaj.

Składniki (kwadratowa forma 20x20 cm):

Część brownie


85 g masła
100 g dobrej (80%+) gorzkiej czekolady
100 g czekolady słodkiej
80 g fruktozy (130 g cukru)
2 jaja
50 g mąki z pełnego przemiału
1 łyżka dobrego kakao
aromat waniliowy


Część sernikowa


350 g serka twarogowego (u mnie President)
1 jajko
40 g fruktozy
aromat waniliowy


Przygotowanie:

1. Masło, gorzką czekoladę i połowę tabliczki mlecznej stopić na małym ogniu, dodać fruktozę (80 g). Ostudzić.

2. Wbić 2 jajka i łyżeczkę aromatu waniliowego.

3. Zmieszać mąkę, kakao i pozostałą część czekolady, połamaną na małe kawałki. Połączyć z masą czekoladową.

4. W osobnym naczyniu zmieszać ser, łyżeczkę aromatu i jajko, dodać cukier i wymieszać.

5. Formę wyłożyć papierem do pieczenia, a piekarnik nagrzać do 180 stopni.

6. Dno formy wyłożyć masą czekoladową. Wlać masę serową, delikatnie przemieszać warstwy ze sobą (nożem lub widelcem, by na powierzchni ciasta powstały "wzorki").

7. Piec przez około 30 minut, by część brownie pozostała wilgotna.


Read more

Sernik kawowy

Pierwotnie mascarpone i biszkopty przeznaczone miały być na tiramisu. Potem jednak zachciało mi się kremowego sernika. Choć teoretycznie te sernikowe wytwory można pewnie skutecznie połączyć (w przepisie oryginalnym sernik tu "podrabiany" nosi właśnie nazwę  sernika tiramisu), jednak amaretto nie odnotowano na kuchennych półkach, podobnie jak czekolady i kwaśnej śmietany czy drobnego cukru do wypieków. Z tym niedoborem "da się żyć i piec", ale po modyfikacjach sernik tiramisu nie przypomina. Ale jest w 100% doskonały, gładki, nie tylko kawowy, ale i do kawy idealny :) 



Składniki (tortownica 26 cm):

Spód

3 kostki ciemnej czekolady
3 łyżki dobrego, ciemnego kakao
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w proszku
60 g miękkiego masła
50 g cukru pudru
1 jajko "0"
40 g mąki
ok.10-12 podłużnych biszkoptów (użyłam biszkoptów Aldi, b. dobre są także San-owkie)
2 płaskie łyżeczki żelatyny w proszku
2 łyżki kawy rozpuszczalnej


Masa serowa

750 g sera wiaderkowego Piątnica
250 g sera mascarpone
1 szklanka cukru pudru
3 łyżki mąki ziemniaczanej
4 jajka "0"
200 ml śmietanki kremowej 30%
2 łyżeczki aromatu waniliowego


Polewa

200 g jogurtu naturalnego (Pilos)
3 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

Przygotowanie:

Zacząć trzeba od spodu:

1. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. 2 łyżeczki kawy rozpuścić w 10 ml wody. Masło (powinno być miękkie) utrzeć z cukrem pudrem. 1 jajko ubić (razem żółtko i białko). Połączyć masę maślaną z czekoladą, kakao, mąką (przesianą), dodać ubite jajko i kawę. Masę wylać do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy.

2. Żelatynę namoczyć przez kilka minut w 2 łyżkach wody, kawę rozpuścić w 50 ml wody. Wymieszać żelatynę z kawą, odczekać 10 minut, aż ostygnie i zgęstnieje. Biszkopty "wcisnąć" w masę, którą wylana jest tortownica. Polewać biszkopty mieszanką kawy i żelatyny - biszkopty ładnie wchłoną kawę.

3. Spód piec przez 10 minut w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku.

Pora na masę:

4. Sery wymieszać ze sobą na gładką masę. Dodawać powoli cukier puder, a następnie po jednym jajku.

5. Dodać aromat i słodką śmietankę, wymieszać. Wylać na ostudzony spód.

6. Piec w temperaturze 180 stopni przez 15 minut, po tym czasie zmniejszyć do 120 i piec jeszcze 90 minut.

Koniec wieńczy dzieło, czyli kawowa polewa:

7. Jogurt połączyć z cukrem. Kawę rozpuścić w ok. 8-10 łyżkach gorącej wody, wymieszać z jogurtem.

8. Wylać polewę na gorący sernik (uwaga - to  moment, w którym sernik będzie pękał ;)), piec jeszcze przez 15 minut.

9. Po ostudzeniu, chłodzić przez noc w lodówce.


Read more

Sernik meksykański - pay de queso

Chociaż spotkałam się w sieci z opinią, że sernik ten nie jest słodki, moje kubki smakowe stwierdzają fakt przeciwny. Smakuje jednak faktycznie zupełnie niestandardowo, bo oprócz słodyczy kajmaku płynącej z mleczka skondensowanego można wyczuć słonawy posmak rodem z Philadelphii :) Banalny w wykonaniu i naprawdę pyszny. Lekko zmodyfikowałam przepis Agnieszki.


Składniki (okrągła tortownica 26 cm):

225g herbatników digestive
100g masła roztopionego
7 jajek
500g serka kremowego typu Philadelphia
450g naturalnego serka homogenizowanego
1 duża puszka (411g) skondensowanego mleka niesłodzonego
1 duża puszka (533g) mleka skondensowanego słodzonego

Przygotowanie:

1. Formę wyłożyć dokładnie wewnątrz i zewnątrz folią aluminiową lub użyć bardzo szczelnej tortownicy (polecam okrągłe formy z wyciąganym dnem Tesco - należą do tych droższych, ale są niezawodne). Ciasto będzie bardzo płynne (mniej więcej jak w serniku nowojorskim). 

2. Ciastka pokruszyć, wymieszać z roztopionym masłem, wylepić masą dno tortownicy.

3. Zmiksować jaja, mleko i serek. Wlać masę do formy - trzeba to robić bardzo delikatnie, bo inaczej część ciasteczkowej  masy wypłynie na wierzch (co widać na zdjęciach - wbrew pozorom to nie rodzynki - jednak w konsumpcji zupełnie to nie przeszkadza). Przykryć folią aluminiową lub papierem do pieczenia, by wierzch się nie spalił.

4. Piec w temperaturze180 stopni przez godzinę - trudno uwierzyć, ale masa przez ten czas naprawdę się ścięła! Pozostawić ciasto do wystygnięcia w piekarniku, chłodzić kilka godzin.

UPDATE: uwaga, zamiast nietaniej Philadelphii do robienia pay de queso można wykorzystać śmietankowy serek kanapkowy Piątnicy. Ponadto jeżeli się jest gapą, to można także zamiast mleka słodzonego dodać drugą puszkę niesłodzonego, ale sernik warto wtedy posypać cukrem pudrem (choć moim zdaniem dnia trzeciego cukier nie jest już potrzebny). Wszystko wypróbowane na własnym podniebieniu podczas drugiego pieczenia :)

Read more

Sernik piernikowy

Sernik piernikowy średnio przypadł mi do gustu - trochę za dużo ciasta, przesadziłam też z ilością skórki kandyzowanej  z pomarańczy. Pozytywnie za to zaskoczyła mnie jogurtowa polewa - do wykorzystania w innym serniku :)


Składniki:

Spód:
250 g ciasteczek Digestive
100 g masła
2 łyżeczki przyprawy do piernika


Masa serowa:
500 g twarogu
160 g cukru pudru
4 jajka
1 łyżka suszonej skórki pomarańczowej
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
1 czubata łyżka budyniu waniliowego
1 cukier waniliowy


Polewa:
150 ml jogurtu naturalnego
1 łyżeczka suszonej skórki pomarańczowej
1 łyżka cukru pudru
1 łyżka soku pomarańczowego

Przygotowanie (okrągła tortownica 18 cm):

1. Ciastka pokruszyć, zalać roztopionym masłem, wyłożyć masą dno i brzegi formy. Włożyć do lodówki na pół godziny.

2. Ser wymieszać z cukrem, dodawać po jednym jajku, potem skórkę pomarańczową, wanilię przyprawę do piernika i budyń.

3. Wlać masę na spód. Piec w temperaturze 180 stopni przez 50 minut.

4. Wymieszać składniki polewy. Wlać na masę serową i piec kolejne15 minut. Wierzch można przykryć folią aluminiową.

5. Studzić przy otwartych drzwiczkach piekarnika. Chłodzić przez kilka godzin w lodówce.


Read more

Sernik purystki według Marty Gessler

Z wysokoobcasowego duetu Kręglicka-Gessler raczej bardziej przypada mi do gustu kuchnia tej pierwszej, ale ten przepis wyjątkowo kupił mnie swoją prostotą. Sernik zyskuje na smaku z każdym dniem, bo tylko początkowo wydawał mi się za słodki; po prostu powinien porządnie się schłodzić.  Niestety - skończył się o poranku dnia trzeciego.


Już chciałam skłamać, że to pierwszy przepis, którego zapisów podczas wykonywania trzymam się od początku do końca. Ale odstępstwa są naprawdę niewielkie ;) Wyjątkowo to sernik bez ciasteczkowego spodu i fruktozy zamiast cukru. Jest gruuubo ;)

Składniki (okrągła tortownica 25 cm):

1 kg sera twarogowego
6 jajek
szklanka cukru pudru
1 opakowanie cukru waniliowego
180 g masła
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
łyżka cukru pudru do posypania

Przygotowanie:

1. Oddzielić białka od żółtek.

2. Żółtka utrzeć z cukrami, dodać masło, a następnie ser i mąki.

3. Białka ubić na pianę.

4. Do masy serowej delikatnie wmieszać białka.

5. Do formy wlać masę. Przykryć folią aluminiową. Piec w temperaturze 180 stopni przez około1,5 godziny (autorka przepisu podaje godzinę, ale po tym czasie środek nadal był płynny).

6. Studzić w uchylonym piekarniku, następnie w lodówce. Przed podaniem posypać cukrem pudrem, zasypać dokładnie wszystkie pęknięcia ;). Świetnie smakuje z musem truskawkowym.

Read more

Sernik orzechowy z karmelową nutą

Bardzo lubię orzechy, ale najmniejszą sympatią darzę chyba włoskie. Więc kiedy przeczytałam u Dorotus, że użyte przez nią "skorupiaki" przypominają w smaku włoskie, wiedziałam, że niezbędna będzie modyfikacja.


Najbardziej zaskakującą rzeczą w tym serniku jest polewa. Słodka, karmelowa, pyszna i co nie bez znaczenia - szybka: jej przygotowanie zajmuje znacznie mniej czasu niż typowego karmelu. To aktualnie najczęściej obecny na stole sernik.

Składniki (przepis na 18-20 cm tortownicę):

Spód

100 g ciastek digestive
50 g roztopionego masła


Masa serowa

500 g twarogu sernikowego
1 łyżeczka aromatu waniliowego
50 g fruktozy
2 jajka
1 łyżka mąki pszennej
50 g siekanych orzechów laskowych


Polewa

40 g masła
1 łyżka śmietanki słodkiej
40 g ciemnego cukru Demerara


Przygotowanie:

1. Ciastka pokruszyć, zalać masłem. Masą wyłożyć dno tortownicy, odstawić do lodówki na pół godziny.

2. Składniki masy serowej wymieszać dokładnie, na końcu dodać mąkę i orzechy.

3. Masę wylać na tortownicę. Piec w temperaturze 180 stopni przez 45 minut (warto folią aluminiową przykryć górę, by się nie przypaliła).

4. Składniki na polewę podgrzewać (stopić) w małym garnku na równie małym ;) ogniu. Mieszać energicznie. Jeszcze ciepłą wylać na upieczone ciasto (nie musi być wystudzone).

5. Schłodzić przez noc w lodówce.


Read more

Sernik kajmakowy

Chodziło za mną słodkie, chodził za mną kajmakowy sernik Liski. Aż w końcu wszystko to mnie dopadło, tuż przed majowym weekendem.


Jako że nadal mam ograniczone możliwości poruszania, nie robię sama zakupów, więc jestem zdana na to, co mam w lodówce lub zostanie mi przyniesione. Więc zamiast migdałów - orzechy laskowe, a w zastępstwie sera wiaderkowego - półtłusty ser babuni, w mniejszej ilości niż przewiduje oryginalny przepis. Konsekwencja oczywista - sernik jest ciemniejszy i jak dla mnie nieco za słodki, ale współkonsumenci nie narzekali :)

Składniki:

Spód (wysoka tortownica o średnicy18 cm)

100 g ciastek digestive (Lu)
6 łyżek mielonych orzechów laskowych
30 g miękkiego masła
1 łyżka cukru


Masa serowa

230 g masy krówkowej/kajmakowej (puszka Bakalland 400g, reszta do polewy)
50 g masła
100 g cukru
cukier wanilinowy
3 jajka
450 g sera białego
1 łyżka mąki pszennej


Polewa

170 g masy kajmakowej
2 łyżeczki masła
3 łyżki mleka
4 łyżki zmielonych orzechów laskowych


Przygotowanie:

1. Przygotować spód. Składniki dokładnie wymieszać i wyłożyć masą pokrytą papierem blachę. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st C. Piec około 10 minut.

2. Przygotować masę serową. Masło utrzeć z cukrem i wanilią, dodać 230 g masy kajmakowej i utrzeć na gładką masę.

3. Dodać jajka i po łyżce sera, na końcu łyżkę mąki. Dobrze zmiksować.

4. Masę przelać na spód, wyrównać, piec w 180stopniach przez 45-50 minut. Po 30 minutach sprawdzić, czy wierzch nie spiekł się za bardzo i ew. przykryć folią aluminiową.

5. Sernik studzić przy uchylonych drzwiczkach piekarnika.

6. Przygotować polewę. Masę kajmakową włożyć do garnuszka, dodać mleko i gotować na małym ogniu, aż masa będzie bardziej płynna. Zmiksować blenderem, by masa była gładka. Dodać 2 łyżeczki masła, wymieszać.

7. Całkowicie wystudzony sernik posmarować masą. Posypać 4 łyżkami zmielonych orzechów. Schłodzić w lodówce.

Read more

Sernik z fiołkami

Ogród się zafiołkowił po całości, przypominały mi się kwiatowe pomysły Pincake. Moja Mama miała urodziny. Urodziny=kwiaty. Urodziny=ciasto. Kwiaty + ciasto = urodziny :)


Jako że prezent miał być jadalny przede wszystkim dla Jubilatki, bazą był przepis na bardzo prosty sernik bez pieczenia.


Składniki:

Spód
100 g ciastek z mąki pełnoziarnistej (Digestive Lu)

Masa
4 opakowania (po 120 g) serka homogenizowanego naturalnego
1 opakowanie serka homogenizowanego waniliowego (135 g)
aromat waniliowy
ok. 0,5 filiżanki fruktozy
szklanka mleka
2 łyżki żelatyny,
około 50-60 kwiatów kandyzowanych fiołków*



Przygotowanie:

1.  Żelatynę zalać 2 łyżkami zimnego mleka. Pozostałe mleko mocno podgrzać (ale nie gotować). Po minucie, gdy żelatyna wchłonie mleko, zalać ciepłym mlekiem, wymieszać do rozpuszczenia, dodać aromat i wystudzić.

2. Formę o średnicy 23 cm wyłożyć ciastkami (nie kruszyłam ich tym razem, wyłożyłam całymi, a tylko luki wypełniłam pokruszonymi).

3. Serki i fruktozę wymieszać, dodać mleko z żelatyną.

4. Połowę masy wlać do formy, powierzchnię wyrównać i pokryć połową płatków. Wlać drugą część masy, wyrównać i udekorować kwiatami.

5. Chłodzić co najmniej 3 godziny.

* jak kandyzowałam fiołki? Próbowałam trzech opcji, z czego jedna zakończyła się niepowodzeniem:

1. Fiołki maczać w białku (Komarka radzi malowanie pędzelkiem, ale to jest robota zbyt mnisia, jak dla mnie), następnie we fruktozie (zamiast w cukrze pudrze), zostawić do wyschnięcia np. na papierze do pieczenia (suszarki do owoców nie posiadam, nie miałam też pod ręką piekarnika).

2. Fiołki gotować w wywarze z fruktozą na wolnym ogniu przez około 20 minut. Niestety tracą bezpowrotnie swój kształt, część koloru, ale nadają się jako wypełnienie ciasta lub składnik polewy.

3. Suszyć na cukrowym posłaniu w piekarniku (warstwa cukru/fiołki/warstwa cukru) ;) Ja stwierdziłam, że może i mikrofalówka się nada... No więc już wiem, że nie nadaje się na pewno :)

Jak się wpadnie w fiołkowe szaleństwo, to można też zrobić galaretkę fiołkową Pincake (przydała się pigwówka!) i już kombinować, czego będzie podstawą ;).


Read more

Sernik z rosą

Skusił mnie magiczny, jak mi się wydawało - wyrafinowany, efekt niby-rosy. Widać? :)



Ciasto ma inną konsystencję niż moje ulubione serniki - ten sernik jest bardziej puszysty, taki piankowy. Dobry, spotkaliśmy się już 2 razy i to nie jest ostatnie słowo ;)

Przejrzałam kilka przepisów w sieci - różnią się one przede wszystkim rodzajem spodu i ilością cukru. Jako że to ostatnie to biała śmierć ;), jego ilość warto zredukować, ale wtedy też efekt rosy będzie słabszy. Taki trade-off.

Składniki (okrągła bardzo wysoka tortownica o średnicy 18 cm):

Spód
150 g mąki pszennej
łyżeczka proszku do pieczenia
50 g margaryny
1 jajko
łyżka kwaśnej śmietany

Masa serowa
1/2 kg sera twarogowego
150 g cukru
1,5 szklanki mleka
1/4 szklanki oleju
opakowanie budyniu waniliowego
cukier z wanilią lub cukier waniliowy
1 jajko
2 żółtka

Krem bezowy
3 białka
4 czubate łyżki cukru pudru (więcej cukru = więcej rosy)


Przygotowanie:

1. Składniki na spód zagnieść i wyłożyć formę. Zapiec przez 15 minut w 180 stopniach. 

2. Jajko i żółtka utrzeć z cukrem i cukrem z wanilią. Dodawać ser stopniowo, następnie mleko, budyń i olej. Wymieszać na gładką masę. Będzie bardzo rzadka, ale to przejściowy efekt ;)

3. Wylać masę na spód, piec przez 50 minut w temperaturze 180 stopni. 

4. Białka ubić z cukrem pudrem na sztywną pianę. Pianę wylać na sernik, przykryć folią, piec jeszcze 15 minut w temperaturze 180 stopni. Pod koniec pieczenia folię można zdjąć - dla zarumienienia bezy. 

5. Oczywiście po wystudzeniu schłodzić przez kilka godzin w lodówce... 

Read more

Sernik trójkolorowy

Kwiecień to dla mnie miesiąc kilku okazji do świętowania. Nie potrafię robić tortów, nie jestem ogólnie ich entuzjastką, więc nie trudno zgadnąć, na jakie ciasto padło ;)


Przepis zaczerpnięty od Agnieszki. Niestety linijkowa równość nie została sernikowi dana czy nadana, ale na szczęście na rozpływające się w ustach kawałki i świetny smak nie ma to wpływu :)

Składniki:

Spód
200 g czekoladowych herbatników (w oryginale jest 150 g, ale nadmiar nie szkodzi)
3 łyżki masła

Masa
1 kg sera twarogowego
150 g cukru
3 łyżki skrobi kukurydzianej - zastapiłam ją mąką ziemniaczaną
4 jajka
150 ml kwaśnej śmietany
1 łyżka ekstraktu z wanilii (aromat)
100g białej czekolady
100 g mlecznej czekolady
100 g gorzkiej czekolady (im więcej % kakao, tym lepiej)
4 łyżki słodkiej śmietanki (u mnie 30% Łaciata)


Przygotowanie:

1. Ciastka rozgnieść, wymieszać z miękkim masłem, wyłożyć masą tortownicę. Piekłam w formie o średnicy 25 cm, ale mogłaby być ciut mniejsza. Spód zapiec przez 10 minut w piekarniku w temperaturze 180 stopni.

2. Ser połączyć z cukrem i mąką, miksować do uzyskania gładkiej masy. 

3. Pojedynczo dodawać jajka, kwaśnią śmietanę i aromat waniliowy.

4. Każdą z czekolad rozpuścić osobno w misce (np. w kąpieli wodnej): do pokruszonej czekolady dodawać po 1-2 łyżki słodkiej śmietanki, mieszać do uzyskania kremowej konsystencji. Wykorzystałam czekolady Wedla (mleczna i biała) i efekt roztapiania nie był szczególnie zadowalający (czekolada szybko się ścinała po odstawieniu znad pary); najlepiej rozpuściła się i miała świetną konsystencję 90% gorzka czekolada z Carrefoura.

5. Masę serową podzielić na 3 równe części. Każdą z nich zmieszać osobno z poszczególnymi czekoladami, zmiksować do zniknięcia grudek.

6. Na spód tortownicy wylać masę z białą czekoladą, wyrównać, następnie bardzo ostrożnie (jeżeli chce się uzyskać efekt linijkowej równości) nakładać łyżką masę mleczną, a na końcu - z gorzkiej czekolady.

7. Piec 15 minut w temperaturze 180 stopni,  a potem zmniejszyć do 160 stopni i piec jeszcze przez godzinę/godzinę i kwadrans. Sernik pięknie wyrósł, ale podczas studzenia (lekko uchylony piekarnik) postanowił powrócić do mniejszych rozmiarów ;) Chłodzić przez kilka godzin w lodówce. Można polać polewać czekoladową. 

8. Odśpiewać mniej lub bardziej gromkie: STO LAT.

Read more

Sernik mocno cytrynowy

Na dzień dzisiejszy, to mój ulubiony sernik. Mokry, ciężkawy, z mocną kwaśno-słodką nutą.  Z jajek "0", o które zwykle nie jest łatwo, ale i w moim sklepie  jak widać cuda  się zdarzają ;). Sernik jest, a jakoby już go nie było. Znika błyskawicznie.


Kluczem jest polewa - tym razem zdecydowałam się na krem zwany lemon curd bez dodatku masła. Masa trochę ciężej rozprowadza się niż ta maślana, jest bardziej kwaskowata, bo zredukowałam ilość cukru, ale estetyczny skutek uboczny to intensywna żółtość. W połączeniu z masą serową - pyszność absolutna. 

Składniki:

Spód

100 g herbatników digestive (Lu)
4 łyżki masła

Masa serowa

pół szklanki fruktozy
500 g sera białego (President)
skórka otarta z jednej cytryny
sok z z połowy cytryny
2 jajka
2 łyżeczki cukru z wanilią (może też być zwykły cukier waniliowy - wtedy w masie nie będzie "brązowych kropek")
szczypta soli
1/4 szklanki kremówki 30%


Krem cytrynowy (za Dorotus, z redukcją cukru)

2 cytryny (+ sok z drugiej połowy cytryny potrzebnej do masy serowej)
2 żółtka
2 jajka
100 g cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka oliwy


Przygotowanie:

1. Herbatniki pokruszyć i zalać rozpuszczonym lub bardzo miękkim masłem. Powstałą masą wyłożyć formę (formę przedtem warto posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia).

2. Ser połączyć ze śmietanką i skórką z cytryny i sokiem, miksować przez kilka minut.

3. Dodać cukier,  cukier z wanilią, miksować przez kolejne kilka minut.

4. Następnie dodać sól i jajka, mieszać do uzyskania gładkiej masy. 

5. Masę wylać na spód z herbatników. 

6. Piekarnik rozgrzać do 160 stopni, na dolną półkę położyć garnek z wodą - około pół litra (lub inną formą z wodą, jeżeli nie rdzewieje).

7. Piec przez godzinę.

8. Przygotować krem cytrynowy: składniki umieścić w garnuszku (POZA oliwą), bardzo dobrze wymieszać (rozgnieść dokładnie m.in. mąkę), zagotować, gotować przez około 2 minuty. Cały czas intensywnie mieszać. Masę zmiksować w blenderze, ponownie gotować przez około 2 minuty z dodatkiem oliwy.

9. Posmarować kremem wystudzony sernik (pędzlem lub łyżką), schłodzić przez 3 godziny w lodówce.
Read more

Sernik na piernikowym spodzie

Chyba raczej na pewno lubię serniki :) Całkiem niedawno piekłam pyszny sernik cytrynowy, zostało mi trochę twarogu, więc cóż mogę zrobić z niego, jeżeli nie kolejny sernik? Bo Werthels Original raczej nie da rady ;)


Składniki:

Spód:
opakowanie 50g skruszonych herbatników
4 łyżki otrębów owsianych
1 łyżeczka przyprawy korzennej lub do piernika
4 łyżki płatków migdałowych
3 łyżki masła

Masa:
400 g sera twarogowego, zmielonego
2 jajka
4 łyżki cukru
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
łyżeczka aromatu migdałowego

Polewa czekoladowa

Przygotowanie:

1. Masło stopić. Migdały posiekać, wymieszać z pokruszonymi herbatnikami i otrębami (blender może ten proces ułatwić), dodać przyprawę korzenną. 

2. Blachę (raczej małą, ja użyłam 30 cm keksówki) wyłożyć papierem, przełożyć masę do formy, mocno docisnąć do spodu. 

3. Piec w 200 stopniach przez 15 minut. 

4. W międzyczasie przygotować masę. Twaróg zmiksować z jajkami i cukrem. Dodać aromat i pomarańcze.

5. Na upieczony spód wlać masę serową, piec w temperaturze 160 stopni przez 30 minut. 

6. Wystudzić w formie, schłodzić przez 1-2 godziny (nadal w formie - to ważne, gdyż w innym wypadku ciasto pęka), polać polewą.
Read more

Sernik z borówkami, jakby dietetyczny*

Do tej pory jednym ciastem bez pieczenia, które robiłam, było tiramisu. Sernik bez pieczenia bazuje na moim głównym produkcie śniadaniowym - serkach homogenizowanych. Smaczek nadają ulubione (ex equo z truskawkami) owoce - borówki, które w lecie pochłaniam w ilościach hurtowych. Ku mojemu zaskoczeniu, jedno pudełko ostało się w zamrażalniku. To dlaczego nie podarować sobie odrobiny lata zimą?


Składniki:

3 opakowania (po 200 g) serka homogenizowanego naturalnego
1 opakowanie serka homogenizowanego waniliowego (200g)
aromat waniliowy
ok. 0,5 filiżanki cukru pudru*
szklanka mleka
2 łyżki żelatyny,
owoce - ilość według uznania, ok. 200 g
2 opakowania (po 75g) herbatników*


Przygotowanie:

1.  Żelatynę zalać 2 łyżkami zimnego mleka. Pozostałe mleko mocno podgrzać (ale nie gotować). Po minucie, gdy żelatyna wchłonie mleko, zalać ciepłym mlekiem, wymieszać do rozpuszczenia, dodać aromat i wystudzić.

2. Tortownicę o średnicy 21-22 cm wyłożyć pokruszonymi herbatnikami (całe dno musi być zakryte).

3. Serki i cukier puder wymieszać, dodać mleko z żelatyną oraz połowę borówek.

4. Masę wlać do formy, powierzchnię wyrównać i udekorować pozostałą częścią owoców.

5. Chłodzić co najmniej 3 godziny.

*"jakby", bo herbatniki i cukier dietetyczne na pewno nie są ;)



Read more
Related Posts with Thumbnails